Dawid Frączek przez długie lata reprezentował barwy Wiernej Małogoszcz. Swój debiut w III lidze zaliczył w 2010 roku na stadionie przy ulicy Włoszczowskiej, w meczu przeciwko Kmicie Zabierzów. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a Frączek zachował czyste konto. Przez kolejne lata, z przerwą na wyjazd do Norwegii, strzegł dostępu do bramki Wiernej Małogoszcz.
Wypowiedź Dawida Frączka podsumowująca wieloletnie występy w barwach Wiernej Małogoszcz:
„Etap w Wiernej zakończył się. Przygodę z klubem zacząłem na turnieju Coca-Cola Cup, wtedy zobaczył mnie trener Mariusz Lniany oraz Michał Borowski, który trenował mnie od początku aż do wejścia w seniorską drużynę. Ciężko ubrać 20 lat w kilku słowach. Spędziłem je w Wiernej, z przerwą na wyjazd do Norwegii. Wierna zawsze była bliska sercu i też postanowiłem wrócić do niej po powrocie z emigracji. Lata te wspominam bardzo dobrze, wspaniali ludzie, z którymi było przyjemnie współpracować.
Chciałbym bardzo podziękować właśnie trenerowi Michałowi Borowskiemu za ten czas spędzony na treningach, trenerowi Mariuszowi Lnianemu, który dał szansę mi jako młodemu 16-letniemu bramkarzowi wystąpienia w III lidze, za cierpliwość, zrozumienie. Również chcę podziękować trenerowi bramkarzy z tamtych lat, Mirkowi Majowi, który nauczył mnie być bramkarzem, który nie płacze tylko zaciska zęby i broni do końca, to też ukształtowało mnie jako człowieka. Wymienię jeszcze Przemka Mierzwę, dzięki któremu zacząłem nabierać doświadczenia jak podpatrywałem go na meczach i wspólnych treningach.
Kończąc, żal odchodzić po tylu latach, ale sytuacja też się zmieniła, życzę Wiernej samych sukcesów i by ten charakter co zawsze był w szatni nie zginął. Wierzę w was chłopaki i będę zawsze kibicował. Żegnam was wszystkich, również kibiców, dajcie siłę chłopakom, na waszym wsparciu rozłożą skrzydła i będzie tylko lepiej.”
Dawid, dziękujemy za wszystko i życzymy powodzenia w dalszej karierze!
